Silnik turbinowy 2PW8- Naprawa – Uruchomienie

Silnik turbinowy 2PW8 pochodzi od generatora radzieckich wyrzutni rakiet. Nabyłem go kilka lat temu w stanie niewiadomym.

Po wstępnym przeglądzie stwierdziłem że brakuje świecy iskrowej w komorze spalania oraz częściowo rozkręcona pompa wtryskowa. Po bardziej wnikliwych oględzinach zauważyłem jeszcze uszkodzenie gniazda prądnicy tachometrycznej, zerwany gwint pokrywy filtra oleju.

Poniżej naprawiona już pokrywa filtra oleju.

 

A tu gniazdo prądnicy tachometrycznej. Też już naprawione.

Brak świecy iskrowej załatwiłem przez kupno mojej magicznej skrzyneczki.

Trzeba też zaznaczyć w tym miejscu iż magiczna skrzyneczka była oryginalnie zaplombowana od 84r.

 

Całkiem przypadkowo znalazła się tam między innymi nowiutka świeca 🙂

 

Po zamontowaniu przyszedł czas na zbudowanie toru wysokiego napięcia.

Przewód WN miałem już z rozbitej Mil MI2 , był tylko lekko uszkodzony. Naprawiłem go po przez skrócenie.

Pozostała cewka wysokiego napięcia którą przypadkiem i to całkiem nową znalazłem w mojej magicznej skrzyni.

Czyli cały tor WN mam już skompletowany .

-Podsumowując

  • panel sterowania mam (poprzedni wpis)
  • tor WN mam gotowy do pracy
  • silnik gotowy do pracy mam

Pozostaje instalacja paliwowa.

Do prób wykorzystałem zwykły 20l zbiornik umiejscowiony metr nad poziomem pompy wtryskowej tak, aby grawitacyjnie paliwo dopływało do pompy.

W przyszłości i to nie dalekiej będzie zbiornik z oryginalnym zespołem pomp od śmigłowca mi2.

A tu zapraszam na filmik z uruchomienia silnika.

Niebawem będzie więcej, gdyż okazało się że jest zbyt niskie ciśnienie smarowania olejem. Muszę sprawdzić co jest przyczyną.

Przyczyną tego stanu rzeczy może być stary olej, za niski jego poziom lub uszkodzenie pompy lub innego elementu układu smarowania.

Pierwszym krokiem na mojej liście tropienia usterki, znalazła się wymiana oleju na nowy z jego odpowiednim stanem.

Tak więc po zakupie nowego oleju przystąpiłem do wymiany.

Tu z mojej magicznej szkatułki postanowiłem rozpakować i użyć nowy oryginalny lejek do oleju.

Stanowisko gotowe więc do boju.

 

Test w sumie wypadł nie źle, bo ciśnienie z 1 bar wskoczyło na 5,5bar.

I w tym miejscu pojawił się kolejny problem. Po wyłączeniu turbiny okazało się iż w wydechu znalazłem ślady oleju.

Trochę mnie to zaniepokoiło. Sprawdziłem na filmach innych użytkowników tego silnika i wyraźnie ciśnienie waha się od 3.5 do 4bar.  Być może w moim egzemplarzu jest coś uszkodzone i pompa tłoczy zbyt duże ciśnienie co skutkiem tego może być przepuszczanie uszczelnienia wału.

Idąc tym tokiem myślenia postanowiłem zdemontować pompę i znaleźć w niej zawór regulujący ciśnienie. Być może jest zacięty lub uszkodzony.

Poniżej strzałką zaznaczyłem pompę oleju.

Do pompy podłączone są trzy stalowe przewody.

1- to wyjście wysokiego ciśnienia

2- to ssanie ze zbiornika

3- to dodatkowy obwód którego zadaniem jest odsysanie oleju z jednego z łożysk wału, to łożysko najbardziej jest oddalone od silnika gdyż jest to łożysko sprężarki.

Tu poniżej zaznaczyłem zębatki pompy odsysającej z łożyska sprężarki.

W wewnątrz znajdują się właściwe zębatki pompy olejowej.

Duża zabezpieczona plombą nakrętka po prawej to zawór regulujący ciśnienie. to tam chcę się dostać.

Poniżej wyjęty zawór ciśnienia.

Tu zaznaczyłem 1-ką grzybek zaworu a 2-ką podkładki regulujące ciśnienie oleju.

Postanowiłem jedną z nich usunąć i sprawdzić do jakiego ciśnienia pompa będzie tłoczyła.

Po zmontowaniu wszystkiego czas na testy.

Niestety nie mogę już więcej robić testów w miejscu zamieszkania ze względu na ogromny hałas.

Muszę zorganizować przyczepkę i testy przeprowadzać z dala od zabudowań.


 

Nie mogłem się powstrzymać, zaryzykowałem swoim pozbawieniem wolności i zrobiłem test 🙂

 

I jaki byłem podekscytowany jak wskazówka ciśnienia oleju zatrzymała się równo na 4bar.

Podczas pracy silnika wszystko wydawało się ok. Turbina pracowała minutę, po czym ją wyłączyłem.

Teraz zrobię oględziny i zobaczymy jak z olejem.

 

 

Related posts

Leave a Comment