Honda CX500 pierwszy rzut okiem i wrażenia

Kolejny wspaniały klasyk w mojej skromnej kolekcj to HONDA CX 500. Naprawdę nietuzinkowy model z widlastym dwucylindrowym  silnikiem,  dziwnym i jak do tej pory nie spotykanym kontem rozwarcia cylindrów wynoszącym 80 stopni. Silnik jak wspomniałem, dwucylindrowy  ,czterosuwowy, chłodzony cieczą umieszczony wzdłużnie.
Głowice obrócone o 22 stopnie w stosunku do wału korbowego.
4 zawory na cylinder, wał rozrządu dolny, napędzany zębatym łańcuchem.

Mój model pochodzi z roku w którym się urodziłem 🙂 79r. Silnik rozwija moc 50KM i charakteryzuje się dość wysokim momentem obrotowym jak na tą pojemność 42,7 Nm dostępnym od  7000obr/min.

Już na pierwszy rzut oka widać jak i co przyciąga wzrok, pięknie wyeksponowany silnik. Silnik w którym nie oszczędzano jak dziś na aluminium . Oczywiście jak na porządny motocykl przystało, przeniesienie napędu na tylne koło Pan Honda zrealizował za pomocą wału kardana.

Na miano ciekawostki zasługują także felgi, są aluminiowo-stalowe. Mianowicie obręcz koła jest aluminiowa a stalowe wypełnienie jest przykręcone do niej. Myślę że podyktowane było to ograniczeniami wynikającymi z technologii wykonania. Zapewne nie było w latach 70-tych takich obrabiarek CNC.

Można by mówić o nim długo, ale na razie popatrzmy.

Motocyklem jeździ się bardzo wygodnie i żwawo. Dzięki charakterystycznej budowie silnika ma dość nisko osadzony środek ciężkości co bardzo ułatwia panowanie nad motocyklem przy niskich prędkościach jazdy czy parkowaniu.

W moim modelu po bardziej wnikliwych oględzinach stwierdziłem lekki wyciek płynu chłodzącego z wałka pompy. Jest to normą w tych modela i należy wymienić uszczelnienie wałka pompy. Nie jest to drogie i przed sezonem wymienię uszczelnienia co na pewno zrelacjonuje na blogu.

Druga usterka to uszkodzona wiązka elektryczna przy główce kierownicy. Od skręcania po prostu przewody się połamały w izolacji i raz są kierunki raz ich nie ma.

Trzecia usterka to przy pewnych prędkościach pływa lekko przednie koło. I raczej nie jest to charakterystyczne bicie  koła źle wyważonego tylko mam wrażenie że pochodzi to od amortyzatorów. może to być spowodowane małą ilością oleju w lagach. No trzeba będzie to zdiagnozować przed sezonem.

Czwarta usterka to przerdzewiałe sekcje w jednym  tłumiku. Nie jest to problem, ja postanowiłem wyciąć wszystko z obu tłumików, nawet lepiej bo doda mu troch dB.

Kolejna rzecz którą trzeba sprawdzić luzy zaworowe. W tym silniku nie ma hydraulicznie kasowanych luzów zaworowych i okresowo trzeba sprawdzić, tym bardziej że motocykl dopiero zakupiłem.

Oczywiście do tego dochodzi typowy serwis , wymiana płynów, filtrów, świec oraz synchronizacja gaźników.

Oczywiście będę dodawał kolejne relacje z tych czynności.

 

 

Related posts

Leave a Comment